|
Forum Kultury Popularnej Przecież, popularne nie zawsze znaczy gorsze...
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Jellybean
Kapitan Ahab
Dołączył: 12 Maj 2006
Posty: 763
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 16:25, 24 Paź 2006 Temat postu: |
|
|
Ja też nie, ale na żaden z odcinków siódmej serii nie czekałam z niecierpliwością, więc...
(Może sprawdzę to Sophie, choć za ff nie przepadam;) Zdecydowanie jestem zwolenniczką dyskusji na Television Without Pity;))
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
dziunia
Miss Marple
Dołączył: 13 Lut 2006
Posty: 4544
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: szn
|
Wysłany: Wto 16:29, 24 Paź 2006 Temat postu: |
|
|
a ja w sumie bym chyba chciala juz obejrzec, ale nie powiem ze bardzo z niecierpliwoscia...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Arrow
Louis Reard
Dołączył: 04 Sie 2006
Posty: 1437
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Wto 16:41, 24 Paź 2006 Temat postu: |
|
|
Jellybean napisał: |
Może sprawdzę to Sophie, choć za ff nie przepadam;) Zdecydowanie jestem zwolenniczką dyskusji na Television Without Pity;)) |
na ff jest wszytsko ładnie poukładane w pierwszym poscie w większości tematów
a na TWoP nie wiem, mam linka ale tam prawie nie zaglądam
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Jellybean
Kapitan Ahab
Dołączył: 12 Maj 2006
Posty: 763
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 20:47, 24 Paź 2006 Temat postu: |
|
|
No zobaczymy jutro, co tam będzie. Klaruje mi się pewna wizja tego, do czego zmierzają twórcy, ciekawe czy się ostatecznie okaże, czy mam rację
A TWoP forever, że tak powiem;) Chyba nie ma takiego aspektu popularnych seriali, którego by tam ludzie dogłębnie nie zanalizowali.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Arrow
Louis Reard
Dołączył: 04 Sie 2006
Posty: 1437
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Wto 21:28, 24 Paź 2006 Temat postu: |
|
|
no ja nie mam czasu na czytanie własnie tego wszystkiego dlatego wole ff, wchodze, na 1 stronie są wszystkie informacje i tyle
no bez przesady, kiedyś próbowałem czytac 3 tematy na ff to jak sknczyłem to nowe posty się pojawiały i ledwo nadążałem, a miałbym jeszcze czytac co innego? nie, dizękuję
i tak ledwo mi starczy czasu na czytanie informacji samych na ff
mam plan zeby wytrzymac z oglądaniem GG do szczęśliwszych odcinków, mam nadzieje, że to będzie jakoś w połowie sezonu a nie pod koniec( o ile wogóle)
nie wiem czy mi wyjdzie, ale mam sporo do oglądania i jestem pewien, że wytrzymam chociaż kilka tygodni( licząc z poprzednim )
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
fonnika
Fred Astaire
Dołączył: 18 Kwi 2006
Posty: 673
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: Wto 22:11, 24 Paź 2006 Temat postu: |
|
|
ja oglądam GG tylko z sentymentu. nie jestem zbyt ciekawa co będzie dalej i nie czekam niecierpliwie na nowe odcinki. po prostu oglądam. i szczerze powiedziawszy przestaje mnie obchodzić, czy LL będą razem i czy RL przetrwają rozłąkę. obecnie jestem na etapie odlicznia czasu do nowych odcinków VM i może trochę do OTH, ale GG straciły dla mnie cały urok, więc... niech się dzieje co chce.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
dziunia
Miss Marple
Dołączył: 13 Lut 2006
Posty: 4544
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: szn
|
Wysłany: Śro 12:12, 25 Paź 2006 Temat postu: |
|
|
ja jakos tez najczesciej zagladam na ff, chociaz wlasnie tez przegladam twop, ale jednak chyba wole ff. tez jak arrow, nie mam czasu na przegladanie wszystkiego. wole wszystko w jednym miejscu.
Jellybeam, podzielisz sie wizja??
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Jellybean
Kapitan Ahab
Dołączył: 12 Maj 2006
Posty: 763
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 13:26, 25 Paź 2006 Temat postu: |
|
|
Heh, moja wizja nie jest jakoś specjalnie oryginalna, przypuszczam;) No i nie wiem, czy prawdziwa, nie czytam spoilerów do GG. W każdym razie, wciąż myślę, że czeka nas zakończenie z LL, a związek c Chrisem będzie się szybko rozwijał - żeby Lorelai miała pełny obraz jak wygląda życie z Chrisem, ale żeby można go było szybko zakończyć i przejść do konkretów
Arrow, w sumie zazdroszczę Ci podejścia, to znaczy, że na tyle Ci zależy na tym serialu, że nie chcesz oglądać gorszych/smutniejszych odcinków. Mój żal i rozgoryczenie powoli zamienia się w obojętność i jak fonnika, oglądam w dużej mierze z sentymentu. Ale na razie wciąż oglądam:)
No i znalazłam genezę Sophie! Sophie to był statek głównego bohatera w Master and Commander! A jako, że 'ship' w internecie znaczy nie tylko statek, jak wiadomo;), to Rory i Logan to Sophie:) Nieźle, nie powiem;) Podoba mi się to wytłumaczenie:)
Co do forów, to oczywiście kwestia gustu... Ja lubie TWoP za wiele rzeczy: za brak wielkich sygnaturek, za tytuły tematów (że co trzeci temat nie nazywa się appreciation thread;)), ale przede wszystkim za zawartość, czyli świetne dyskusje. I dla mnie lepszy porządek jest na TWoP właśnie:D
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Arrow
Louis Reard
Dołączył: 04 Sie 2006
Posty: 1437
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Śro 14:14, 25 Paź 2006 Temat postu: |
|
|
no ja czytam wszystkie spoilery więc wiem co będzie, ale póki nie zobacze wizualnie tego mogę to ignorowac
już mam 7x05 od 4 godzin
no ale odpoczywa na dysku, przygotowywuje się na wielki dzień, jesli jakimś cudem zakończą serial, że LC będą razem to wielkim dniem będize kasacja
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Jellybean
Kapitan Ahab
Dołączył: 12 Maj 2006
Posty: 763
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 17:54, 25 Paź 2006 Temat postu: |
|
|
No to ja już jestem po.
Podobał mi się początek wątku Rory i Logana, a później to z kolacją już było raczej tendencyjne (chyba dobry ze mnie detektyw, jak Logan mówił coś o Nicku, pomyślałam sobie, że Nic(k) okaże się naprawdę Nicole - nie okazał się, ale byłam blisko, haha). Ale żeby najbardziej w odcinku podobało mi się coś związanego z Loganem? Strange:)
Co do Chrisa i Lorelai, to przynajmniej nie było tak słodko jak w zeszłym tygodniu. Ale w zasadzie... raczej nudno. To tak zaraz po obejrzeniu, może mi coś jeszcze przyjdzie do głowy po Waszych komentarzach:)
Jeszcze parę tekstylnych uwag. Luke ma nową czapkę. Rory znów ubrała się w coś przypominającego worek (czy naprawdę teraz jest taka moda w Stanach? Okropieństwo). A zieloną bluzkę Lorelai z pierwszych scen (a przynajmniej bardzo podobną!) można nabyć w H&M, ostatnio mierzyłam;)
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
dziunia
Miss Marple
Dołączył: 13 Lut 2006
Posty: 4544
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: szn
|
Wysłany: Śro 21:17, 25 Paź 2006 Temat postu: |
|
|
no ja na razie mam zbyt duzy balagan na dysku zeby cokolwiek nowego dorzucic bez porozumienia z siostra (z ktora jestem w niezlym konflikcie)... ale dzisiaj sciagnelam jakies napisy wiec moze uda mi sie zrobic jakies... 20GB wolnego
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
fonnika
Fred Astaire
Dołączył: 18 Kwi 2006
Posty: 673
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: Pią 6:53, 27 Paź 2006 Temat postu: |
|
|
w odcinku nie było nic, ale to nic CIEKAWEGO. ot takie tam, zwyczajne sytuacje. przewrażliwiony i rozpuszczony Paul Anka pies zaczyna mi działać na nerwy. a raczej to, co Lor robi - 2 torby dla psa?! już przesadzają trochę. już wcześniej mnie to denerwowało trochę. RL - super, ale to było takie przewidywalne, że na tym świętowaniu sukcesu L nie będą sami. ta laska mnie wkurzała tak samo, jak Rory i naprawdę nie łapię, co było takiego śmiesznego w tym jej wstawaniu (chyba też jestem zazdrosna o Logana ). większą część kolacji u Gilmorów poprzewijałam, bo wydawało mi się to wszystko powtórką z rozrywki.
co do ubrań, to sukienka Rory była okropna (tylko góra mi się podobała) - nie wiem, co to za moda z tymi workami, ale takie coś to ewentualnie kobieta w ciąży mogłaby ubrać. a kozaki Lor?? okropieństwo.
podsumowując: znowu nie było się czym emocjonować, więc znowu nie czekam na next episode. będzie to będzie... już nawet OTH, które też miało kiepski start nowego sezonu zdążyło się poprawić, nie wspominająć o VM, w której jeszcze nie spieprzono nic... niech się coś poprawi w GG, bo zaczynają być tak samo nudne i przewidywalne jak 7th Heaven, które oglądałam jak byłam młodsza co niedzielę rano...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Kama
Conan O'Brien
Dołączył: 30 Lip 2006
Posty: 167
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 21:38, 27 Paź 2006 Temat postu: |
|
|
Jak dla mnie było ok.
Podoba mi się związek Lor i Chrisa. Zwłaszcza to, jak rozwiązują problemy. Szybko i sensownie. Potrafią się dogadać. Paul Anka mnie rozbawił, a nie zirytował. Miny Lorelai na kolacji świetne. I to "I need to see you in the bathroom". Bardzo fajna ostatnia scena w samochodzie.
Tylko to całe "Christopher to nie Luke"... Mam wrażenie, że w wypadku Lorelai słowa mówią co innego niż gesty. Nadal trzymam się przewagi chemii z Chrisem nad chemią (a raczej jej brakiem) z Lukiem.
Rory i Logan... To nigdy nie był mój wątek, ale podobały mi się sceny.
No i pikle... Jaki absurd jeszcze może być w SH? Wciąż mnie zaskakują.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Jellybean
Kapitan Ahab
Dołączył: 12 Maj 2006
Posty: 763
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 22:24, 27 Paź 2006 Temat postu: |
|
|
Mnie tam Paul Anka nie przeszkadza, choć nie przekonuje mnie Lorelai jako osoba tak przywiązana do psa. Fonnika, myślę, że to faktycznie nie pies Cię irytuje, tylko Lorelai, bo pies w sumie zawsze tylko siedzi i patrzy, a Lorelai go rozpuszcza niemiłosiernie.
Co do kolacji u Gilmore'ów, to mnie tam jedna rzecz zastanowiła, a mianowicie nagła ślepota Emily na atmosferę przy stole. Owszem, jej uwaga, że przecież przy kolacji było tak symaptycznie (czy coś w tym rodzaju) była zabawna, ale niezgodna z jej charakterem! Ile razy się zdarzało w poprzednich sezonach, że Emily pytała się Lorelai i Rory czy coś się stało, czy się pokłóciły. Zawsze była na to wyczulona. Ale teraz nagle straciła tą zdolność?
Fajnie, że pokazują SH, tylko że... No właśnie, zawsze musi być jakieś tylko że. SH jest takim jednym wielkim zbiorowym bohaterem i najlepiej się pokazuje w relacjach z głównymi bohaterkami (nie zawsze, oczywiście, np Kirk i Taylor mają zazwyczaj prześmieszne sceny z Lukiem) Ale Rory z racji studiowania rzadko się pojawia w SH, Lorelai teraz też pokazują głównie w pracy, no bo w SH boi się spotkać z Lukiem... Brak mi tej interakcji.
Jeszcze rok temu nie myślałam, że to napiszę, ale mam nadzieję, że to już będzie ostatni sezon GG.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Kama
Conan O'Brien
Dołączył: 30 Lip 2006
Posty: 167
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 22:27, 27 Paź 2006 Temat postu: |
|
|
Jellybean napisał: |
mam nadzieję, że to już będzie ostatni sezon GG. |
Ja też, mimo że oglądam ten sezon z jako taką przyjamnością. Po prostu ciągnięcie jakiegokolwiek serialu zbyt długo zawsze źle się kończy. No dobra, widzę wyjątek - "Friends". Oglądam sezon dziewiąty i wcale nie czuję znużenia. Ale wyjątek potwierdza regułę.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
|